wtorek, 19 marca 2013

Lalka Filipa / Philippa the Doll

Witajcie Kochani, chwilkę mnie nie było, albowiem mieliśmy w swoim domu bardzo miłych gości, których od dawna nie widzieliśmy, więc nie miałam czasu na zaglądanie i sprawdzanie co u Was słychać oraz podziwianie nowych projektów :)

Ale już jestem i obiecuję w najbliższych dniach nadrobić straty :)

Dziś chcę Wam przedstawić moja nową lalkę - Filipę :)

Ci, którzy znają moją poprzednią, a zarazem, pierwszą szydełkową lalkę Filomenę, z pewnością widzą spore podobieństwo :) Tak, tak - jest ona zrobiona praktycznie w ten sam sposób, co pierwowzór, z małymi zmianami w okolicach główki i szyi. Zmieniłam też rozstaw oczu i ten efekt bardziej mi przypadł do gustu :) Filipa nie ma też filcowych policzków, gdyż przy tym układzie oczek wyglądają nieco gorzej, ale można zmniejszyć ich rozmiar i w każdej chwili doszyć i nadając jej w ten sposób nieco różanego i wstydliwego uroku :)
No i oczywiście kolor włosów :) Filipa, w odróżnieniu do rudej Filomeny, jest brunetką :) Muszę przyznać, że tym razem, z fryzurą, poszło mi sprawniej i już nie obawiałam się, że się poddam i lala będzie łysa ;) Prawdziwe wydaje się w tym przypadku powiedzenie, że praktyka czyni mistrza :) Fryzura na cebulę też jej bardzo pasuje :)

Filipa również lubi pokazywać swoje zgrabne nóżki, więc ma jasnoniebieską mini spódniczkę ;) Bluzeczka, tym razem, w biało-musztardowe paski oraz błękitna broszka :)

Co myślicie o tej wersji? Mam nadzieję, że przypadła Wam do gustu :)
Więcej zdjęć oraz "technicznych" informacji znajdziecie na mojej stronce na Facebooku - zapraszam :)


Przy okazji chciałabym serdecznie podziękować za wszystkie komentarze oraz przywitać nowe Obserwatorki (w tym tygodniu aż dziewięć nowych osób!!!): Amiszę, Srebrną Agrafkę, Myszelkę, Kurdemamę, AgnieszkęFirst Indian SummerLolikramMartę oraz Julię Pernix (niestety nie wszystkie profile odsyłają bezpośrednio do stronki).

Witam Was ciepło oraz dziękuję, że zawitałyście do mojego Szydełkowego Zacisza :)
Zawsze zaglądam do nowych gości i wciąż jestem pełna podziwu ile utalentowanych osóbek nas otacza! To naprawdę niesamowite ile macie fenomenalnych pomysłów oraz jakie niepowtarzalne rzeczy tworzycie :)

Pozdrawiam wiosennie i wciąż na nią czekam... :)  

25 komentarze:

madebymali pisze...

Bardzo ładna lala:)jak każda:)cały czas zazdroszczę talentu:)ja niestety nie mam kiedy zabrać się za swoją pierwszą lale...ale cały czas mi siedzi w głowie:)

My Crochet Privacy... pisze...

Dziękuję :)
A Ty się nie martw, najważniejsze, że siedzi w głowie :) Polecam naszkicowanie projektu, z pewnością przyjdzie na nią czas, w końcu powstanie i będzie śliczna :)
Pozdrawiam :)

madebymali pisze...

Zanim będę robić lale na podstawie szkiców,to minie na pewno mnóstwo czasu:)najpierw muszę kilka ze schematów zrobić:)może na dobry początek Piccolo:)

My Crochet Privacy... pisze...

Ha ha ha :) Piccolo z pewnością się ucieszy, że będzie pierwszy :) A synek z pewnością też będzie zadowolony z nowego przyjaciela ;)

madebymali pisze...

Na pewno się pochwalę efektem:)

Lidia Malawska pisze...

Włosy zdecydowanie lepiej wyglądają niż u Filomeny, to dopiero druga lala, w szybkim tempie dążysz do perfekcyjności. Aż się obawiam, co zobaczymy następnym razem, chyba już podłożę poduszkę pod biurko, jak będę padać na kolana to przynajmniej miękko będzie.
Oj, podoba mi się ta fryzurka, bardzo podoba!

Izzy pisze...

Świetna jest :)

Agnieszka S. pisze...

Superowa :D Nic dodać nic ująć - extra laska :D

dom za końcem świata pisze...

Śliczna! Bardzo mi się podoba, a tak jak ktoś napisał, to dopiero druga, więc co będzie dalej? :)) Podnosisz nam wszystkim poprzeczkę :).

Miły Drobiazg pisze...

Śliczna, kocham lalki, zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia Liebster Blog :)

Beva pisze...

Śliczna, niby podobna do poprzedniej, a jednak inna.
Zastanawiam się jeszcze czy taką lalkę można postawić. Czytałam ostatnio o kuleczkach, którymi wypełnia się amigurumi aby były bardziej stabilne i same stały. Stosujesz może coś takiego?

Julia Pernix pisze...

Jeszcze z takim miłym powitaniem na blogu się nie spotkałam! Ba, sama nie wpadłam, by tak kogoś witać, a to cholernie miłe jest. Nie obrazisz się, jeśli skopiuję tę praktykę? Może w przyszłości będzie sens. Lala jest bombowa! Jak mówiłam, w szydełkowaniu pójdę raczej w zabawki. Trochę dzieci w rodzinie do obdarowania będzie. Moje pierwsze robienie włosów też mnie czeka! Brrr! :)
Pozdrawiam, Julia.

Miss_kerly pisze...

Twoje lale są prześliczne:)Brunetka jest urocza:)

nuta pisze...

Spódnica Filipy POWALA NA KOLANA! lALA NA CZASIE :)

My Crochet Privacy... pisze...

@Miły Drobiazg - wielkie dzięki :)

@Beva - ta lala raczej sama nie ustoi :) Jest jednak w miarę sztywna w pionie, gdyż robiona "jednym ciągiem" :) Ale przy okazji przyjemna i miękka w dotyku, gdyż wypchana włókniną silkikonową :) Wiem, że są takie granulki do wypełniania, ale tych profesjonalnych jeszcze nie używałam :)

@Julia Pernix - też podpatrzyłam tę praktykę witania nowych Obserwatorów u kogoś w sieci i bardzo mi się spodobało, więc każdy ma do tego prawo :)

@Miss_kerly - brunetki, blondynki... La la la ;)

@nuta - ha ha, lubi się chwalić zgrabna sylwetką ;)

Dziękuję za wszystkie komentarze moje Kochane :)

Luluu pisze...

Cudna tak do przytulania i kochania:)
Prosimy więcej:)

Osowiała Sowa pisze...

Co tu dużo pisać, jest świetna :) Niby podobna, ale inna, te włosy, a konkretnie długość chyba sprawiają, że jest inna :)

Gohaa pisze...

Fajna jest! Słodkie ma oczka i ta kitka:):)

nika pisze...

Bardzo ładna laleczka:-))) Pozdrawiam serdecznie:-)

Basia pisze...

Gratuluję wygranej w moim candy :)

Blue-Anna pisze...

Wspaniała lala:)

My Crochet Privacy... pisze...

Dziękuję Ci baaardzo :)

Zaplątane szydełko pisze...

Fajne są te twoje zabawki, mają w sobie coś takiego wyjątkowego - są takie "twoje". Super, bardzo mi się podobają

My Crochet Privacy... pisze...

Dziękuję Ci Agnieszko :)

LUNA pisze...

ALE SŁODZIAKI .

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)