wtorek, 12 marca 2013

Czerwony Miś Trevor / Trevor the Red Teddy Bear

Oto kolejna wersja, znanego już niektórym, Misia Trevora - tym razem w kolorze czerwonym :)


Muszę przyznać, że rzadko mi się zdarza wykonanie jednego projektu kilkakrotnie, ale ten misio urzekł nie tylko mnie, więc powstał kolejny :) Nie wykluczam też, że spod mojego szydełka nie wyjdzie  kolejna sztuka ;) Robi się go fantastycznie! Jest to w zasadzie prosty wzór, a proces tworzenia sprawia wiele radości :)

Przy okazji posta o pierwowzorze wspominałam, że projekt wyszedł w zasadzie trochę przypadkowo, albowiem zabierając się za nową zabawkę chciałam stworzyć małpkę, ale w trakcje zmieniłam zdanie i wyszedł ten oto uroczy osobnik:



Chyba, między innymi, zauroczył mnie wygląd jego, nieco zatroskanego pyszczka, dużego noska, no i oczywiście brązowych oczek o dużym rozstawie :)
Jest z niego mięciutki, słodki przytulasek, cały stworzony do kochania :)
Zielony Trevor trafił w rączki uroczej blond-córeczki mojej koleżanki :)

Przy okazji dziękuję za wszystkie Wasze wizyty, miłe komentarze oraz serdecznie witam nowe Obserwatorki: SylFię SzB oraz Osowiałą Sowę - bardzo sympatyczne i utalentowane osóbki w blogosferze :)

No i nadal czekam na wiosnę - w końcu przyjdzie...

Serdecznie pozdrawiam!!!







25 komentarze:

Izzy pisze...

Miś jest smutny, misia trzeba przytulić!
Świetny!

madebymali pisze...

Świetny miś:)...kiedy mi się uda takiego zrobić:)

Beva pisze...

Śliczny! Bardzo mi się podobają maskotki z długimi nogami.

martuchnaj pisze...

perfekcyjny!!! ach tak szydełkować umieć bym chciała :))))

pozdrawiam ciepło :*

SylFia SzB pisze...

Trevora martwi spóźniająca się wiosna! pewnie tak jak ja nie może się doczekać!
Śliczny jest :)
Dziękuję za powitanie!

Osowiała Sowa pisze...

Śliczny :) Mi wygląda na takiego gapcia :)
Pozdrawiam

My Crochet Privacy... pisze...

Dziękuję Wam kochane za wszystkie komentarze :) Fajnie, że każda z Was, patrząc na Trevora, widzi w nim jakąś historię :) To z pewnością osobnik godny analizy :)

Lidia Malawska pisze...

Przepiękny!
Nie widzę w nim smutku, raczej prośbę, którą należy spełnić, bo jak nie......
to będzie smutny.
Ze szczegółów: podobają mi się kciuki. Boooooskie są.
I pyszczko, ten nosek wykonany z dużą dokładnością. Świetnie Ci wyszedł.

Agnieszka S. pisze...

Rewelacyjny! Przepiękne kolorki :D

My Crochet Privacy... pisze...

Heh, kciuki to już standard u moich misiaków :)
Dziękuję za miłe słowa :)

niezwykły zakątek pisze...

nie no ... on ma taką mordkę że tylko go przytulić :)

My Crochet Privacy... pisze...

Tak, Trevor zdecydowanie uwielbia być przytulany :) To jego ulubione zajęcie ;)

Paulyntolyna pisze...

Piękny miś, z jaką starannością go wykonałaś! Jak zawsze ślicznie - zaczynam zazdrościć talentu;p

nuta pisze...

Misiek ma taką zatroskaną minkę, bo martwi się ,że ta wiosna jakoś nie przychodzi.....:), ale jest uroczą przytulanką!

dom za końcem świata pisze...

Wszyscy piszą o pyszczku, bo faktycznie piękny, ale jakie miś ma niezłe nóżki ;). Zawsze mam z tym problem, żeby je dobrze wymodelować, a tu proszę - świetne!

My Crochet Privacy... pisze...

Chyba wszystkie misie mają zatroskana minkę, aż do momentu, kiedy znajdą swojego najlepszego przyjaciela do tulenia :) Trevor pewnie też niebawem się rozchmurzy :)

Myszelka pisze...

Twoje szydełkowe maskotki są fantastyczne, piękne dopracowane. Ja nie posiadam chyba aż takich umiejętności, poza tym mało czasu na szydełkowanie. I oczywiście szewc bez butów chodzi, także mój Synek ma tylko jednego małego misia... A te Twoje są takie fajne i duże :-) Świetne są. Pozdrawiam

kurdemama pisze...

Jestem pod wrażeniem Twoich prac- naprawdę zdolna z Ciebie rękodzielniczka! Wszystko tak pięknie wykonane, mnie jeszcze daleko do Twojego talentu.... Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych, bo tyle tu pięknych rzeczy....

My Crochet Privacy... pisze...

Bardzo Ci dziękuję kochana kurdemamo :) Każda z nas ma innego "konika" - Ty również szyjesz i filcujesz , ja (póki co) się za to nie zabieram :)
Miło mi, że dołączyłaś do mojego Szydełkowego Zacisza :)

First Indian Summer pisze...

Twoje prace są zachwycające!!!Miło mi,że mnie odwiedziłaś,dzięki czemu mogłam trafić na Twoją stronę.Pozdrawiam!

My Crochet Privacy... pisze...

Bardzo dziękuję i cieszę się niezmiernie :)

Karola - Loli kram pisze...

Zauroczyłaś mnie. Te miśki, lalki są cudne. Zostaję, by podziwiać dalej.

My Crochet Privacy... pisze...

Dziękuję Ci Karola za miłe słowa :)

Marta pisze...

Dopiero co Cię tutaj znalazła i na pewno wrócę nie raz- fantastyczne zwierzaczki tworzysz!
Pozdrawiam!

My Crochet Privacy... pisze...

Bardzo mi miło Marto :)

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)