sobota, 8 lutego 2014

Myszka Frederick oraz Pieski Dotty / Frederick the Mouse and Dotty the Doggy


Witam weekendowo :)

na początku chciałam wszystkim podziękować za głosy oddane na mój blog w konkursie Blog Roku 2013! Ostatecznie znalazłam się na piętnastym miejscu (104 głosy, a w zeszłym roku wystarczyło zaledwie 84, aby załapać się do finałowej dziesiątki...), więc nie zakwalifikowałam się do III etapu, ale to miejsce uważam za ogromny sukces, w konkursie startowałam po raz pierwszy, obok 352 blogów w tej kategorii, a różnica w głosach czołowych stron była nieznaczna :)

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie SMS-y oraz wsparcie! Cieszę się, że dochód z wiadomości tekstowych zasili konto fundacji działającej na rzecz chorych dzieci :)

A dzisiaj chciałam pokazać kilka projektów na specjalne zamówienie.

Ta oto myszka to bohater jednej z niemieckich książeczek dla dzieci "Frederick die maus", wykonany na specjalne zamówienie. Podobno dzieci zza zachodniej granicy szaleją na jej punkcie :)



A tutaj myszka w oryginale:


Taka zabawna ta myszka, wygląda jakby została namalowana plakatówkami przez kilkulatka :)






A te oto pocieszne, okrągłe psiaczki to również "szydełkowce" wykonane na specjalne zamówienie. Będą firmowymi maskotkami dla pewnej firmy :)

Ten powstał na próbę, jako pierwszy:


Według życzenia piesek Dotty jest owalnego kształtu (żeby można nim było rzucać), biały w czarne kropki, ma w środku dzwoneczek oraz czapkę "absolwentkę", gdyż to odpowiada profilowi branży ;)









Klientce efekt pierwowzoru przypadł do gustu, więc zamówiła trzy sztuki więcej: 

Każdy ma oczka w innym kolorze :)

Miłego weekendu Kochane :)

9 komentarze:

Julia Pernix pisze...

Gratuluję 15go miejsca! Za rok też musisz wystartować i "wejdziemy" do III etapu! :)
Myszę nieraz widziałam na mieście, więc faktycznie jest sławna, fajnie Ci wyszła. :) A maskotki firmowe dość ciekawe. :) Motyw jaja fajny, aczkolwiek jako całość mnie nie powalają urokiem. Niemniej jednak fajnie, że dałaś im różne oczka. :) Wyszły jak zwykle profesjonalnie. :)

My Crochet Privacy... pisze...

@Julia Pernix - może faktycznie za rok się uda ;) Dziękuję za wparcie!
A propos Fredericka i Dotty to w sumie ani jedno, ani drugi nie grzeszy urodą ;) Ha ha ha! Ale najważniejsze, że myszka chyba przypomina tę z książki, a Dotty spełnia warunki klientki, przede wszystkim nadaje się do bezpiecznego rzucania :) Jest miękki i dzwoni :)

Julia Pernix pisze...

Nie ma za co. :) Moim zdaniem myszka jest fajna. ;) A pewnie, że najważniejsze, że klient zadowolony. Nie zawsze jest tak, że wszystko nam się będzie podobać w kategorii: sweet. I fajnie, że dzwoni. Pracownicy mają odstresowywacze, można sobie porzucać, zrzucić nerwa... Biedne pieski. ;)

aniutka_85 pisze...

Za rok na pewno uda nam się zakwalifikować Cię dalej :-) myszka o wiele ładniejsza niż w rzeczywistości :-)

madlen pisze...

Świetny piesek i myszka ;-) Śliczne są , takie słodziaki ;-)

Deszczowa Mia pisze...

Gratulacje :)

Paulina pisze...

gratulacje :) a myszka fajoska! :DD

Kasia J. pisze...

Cudowne maskotki :-) A najważniejsze, że klientka zadowolona :-)
Gratuluję Ci tak wysokiego miejsca w konkursie na blog roku.
Pozdrawiam serdecznie.

nuta pisze...

Moje gratulacje! 15 miejsce to duży sukces!!!! Dzisiaj pokazane zwierzaczki - milusie!!! Pozdrawiam serdecznie!!!

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)