wtorek, 19 listopada 2013

Myszka Melissa oraz zakupy / Melissa the Mouse and shopping


Na początku dziękuję za duże zainteresowanie oraz wszystkie miłe komentarze dotyczące mojego wzoru na Króliczka Chippera z poprzedniego posta  :) To wszystko mnie bardzo cieszy, uskrzydla, inspiruje i napędza do dalszego działania :)


Dzisiaj, wspomniany w jednym z poprzednich postów, kolejny projekt, którego wykonywanie to niesamowita dla mnie frajda :) Myszkę Melissę zrobiłam dopiero po raz drugi, a pierwowzór znajdziecie tutaj.
Na życzenie klientki ta szydełkowa myszka balerina ma jasnozieloną sukienkę, żółte dodatki to mój pomysł, gdyż sądzę, że odcienie fajnie ze sobą kontrastują, jednocześnie świetnie się prezentują i uzupełniają :)




W pierwszym poście dotyczącym tej pracy (sprzed ponad pół roku) wspominałam już, że do jej powstania zainspirowała mnie twórczość estońskiej szydełkowej artystki Lilleliis, której jestem wierną fanką od początku mojej przygody z włóczką i szydełkiem :) 
Początkowo sporo bazowałam na jej projektach, ale odkąd zaczęłam odnajdywać swój własny styl staram się już tego nie robić, co nie zmienia faktu, że szydełkowanie takich prac to nadal czysta przyjemność i wielka satysfakcja!
Bardzo się cieszę, że istnieją osoby o podobnym do mnie guście i sprawiają mi niewiarygodną frajdę zamawiając moje ulubione prace :)

A tak nota bene, osóbka, która zamówiła Melissę, Otylię oraz Fredericka (o nim następnym razem) to bardzo zdolna jednostka, sami się przekonajcie: robótkowo-jez. Wszystkie trzy "szydełkowce" pojechały do Jej kuzynki za granicę  i podobno sprawiły wiele radości :)

A teraz zmiana tematu - zamówiłam ostatnio spory zapas bezpiecznych oczek i nosków z Ameryki i Australii. Na tę drugą przesyłkę czekałam około miesiąca i z niecierpliwością przebierałam nogami wyglądając codziennie za listonoszem :)

Oto, co dostałam z USA:

21mm brąz (10 par)
9mm mix kolorów (22 pary)
8mm czarne i zielone (po 25 par)
Są cudne!!! Już widzę oczami wyobraźni te wszystkie "szydełkowce" z bajecznymi ślepiami!!!

A tutaj mega zamówienie z drugiego końca świata:

6mm oczka czarne (200 par)
6mm oczka owalne, czarne (200 par)
15mm noski czarne (300 szt.)
11mm noski różowe (300szt.)
Jak widzicie, tych kupiłam w ilościach hurtowych, więc jeśli jesteście zainteresowane kupnem to nie krępujcie się i napiszcie do mnie :)

Ale radość mnie ogarnęła!!! Ten zapas powinien na jakiś czas wystarczyć ;) Heh :)

Na koniec serdecznie witam trzy nowe Obserwatorki: Kinię :) , handmadowo oraz koralky dnu (niestety żaden z loginów nie odsyła bezpośrednio do stronki...). Bardzo się cieszę, że dołączyłyście do mojego Szydełkowego Zacisza :)

Miłego tygodnia!!!

17 komentarze:

Marta pisze...

Oj widzę, ze będziesz sporo tworzyć- tyle par oczek i nosków! Melissa prezentuje się świetnie i nie dziwię się że przyniosła sporo radości nowej właścicielce!

Viva / Monika Raczkowska pisze...

Myszka cudna!!
A ja znowu się skuszę na małe zakupy u Ciebie :-).

Chciałabym 15 nosków różowych, 15 czarnych, oczka czarne 20 par i owalne 10 par - one są z tych najmniejszych, prawda?

Ściskam ciepło!

Kasia J. pisze...

Cudna myszka :-) Śliczne kolory sukienki, bucików i dodatków.
Pozdrawiam serdecznie.

Agnieszka S. pisze...

Śliczna Mysia :)

Addicted to Crafts pisze...

Ach te noski różowe...Oczami wyobraźni widzę zwierzątka, które stworzysz...są piękne :-)

nuta pisze...

Ale zapasowych oczek !!!!!!!!! A mycha jest cudna z tym nochem!!! POZDRAWIAM I ZAPRASZAM NA CANDY BO NIE PAMIęTAM CZY Cię zapraszałam:)

Julia Pernix pisze...

Zakupy wypasione, a Mysza świetna, styl baleriny bardzo jej odpowiada, a buciki właśnie dodają niezwykłego uroku. Coś, czego brakowało pierwowzorowi, chociaż pierwsza myszka jest tak samo super. :)

Luluu pisze...

Kocham te myszki mogłaby taka u mnie w lodówce zamieszkać bo zawsze u nas by miała dużo serka :)

Paulyntolyna pisze...

Śliczna Myszka, zakupy udane:) Może skuszę się na jakieś oczka:)

aniutka_85 pisze...

Cudowna myszunia, a zakupy no cóż, na wypasie :)

jez pisze...

Melisę widziałam na żywo, prześliczna i mięciutka, wspaniała :)

Kuferek Bietki pisze...

Myszka Melissa przesympatyczna :) Gratuluję umiejętności i talentu :))))

ashki pisze...

Ależ z niej elegantka:) A zapasy zrobiłaś bardzo zacne:)

Izzy pisze...

Mysia jak zwykle przeurocza! A z zakupów to mi najbardziej wpadły w oko różowe noski - jestem bardzo ciekawa pierwszego projektu z ich wykorzystaniem :)

Stokrotka pisze...

Myszka śliczna :) tak oglądam i oglądam i jestem pełna podziwu dla Twoich Misiaków :)
bardzo podobają mi się te noski i oczka , jest możliwe jeszcze coś odkupić ??
pozdrawiam serdecznie :)

My Crochet Privacy... pisze...

@Stokrotka - bardzo dziękuję za miłe komentarze :) Mam jeszcze oczka i noski na zbyciu, jeśli jesteś zainteresowana proszę o maila :) Pozdrawiam!

bozenawdaniec. pisze...

Dopiero dzisiaj doczytałam, że była możliwość odkupienia takich rarytasów, pewnie już na dziś nieaktualne, ale czy podzieliłabyś się namiarami skąd pochodzą :) Mysza oczywiście wymiata !
Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)