wtorek, 18 czerwca 2013

Miś Spencer / Spencer the Teddy Bear


Witam Kochane! Ale cudnie się zrobiło! Uwielbiam taką pogodą i rozkoszuję się każdym słonecznym dniem :) Muszę wspomnieć, że pogoda dopisała również w sobotę, więc mój targowy dzień uznaję za udany :) Post oraz fotorelacja z "Małego Silosa" w Katowicach już w sobotę, a dziś przedstawiam Wam mojego tajemniczego "jegomościa", którego wizerunek zainspirował mnie do wykorzystania go na moim stempelku :) Panie, Panowie, oto Miś Spencer:


Koniecznie chciałam, aby nowy szydełkowy miś miał uszka właśnie w tej pozycji, gdyż według mnie idealnie pasują do jego wyrazu twarzy. Poza tym miał być inny od wszystkich, a to sprawia, że jest dla mnie wyjątkowy :)
Tak usytuowane uszy sprawiły, że Spencer wyglądał nieco "łyso", więc otrzymał również melonik, by zatuszować pustkę na jego główce ;) Sądzę, że był to strzał w dziesiątkę i kapelusik dodał misiowi wdzięku oraz pewności siebie :)




I przy okazji, w ten sposób, rozwiązałam mały problem z dodatkami do zabawek "płci męskiej" ;) Dziewczynkom można dodać wiele upiększających atrybutów - chociażby kokardkę, opaskę czy kwiatuszek, a chłopcy są troszkę poszkodowani w tej kwestii ;)

Może zauważyłyście, że podpisy na zdjęciach są tradycyjne, jeszcze "starego formatu", ale to tylko dlatego, że Spencer przygotowany był do publikacji jeszcze zanim powstał stempel, a jego czas nadszedł dopiero dziś, gdyż mam mały poślizg z prezentacją nowych amigurumi :)

W niedzielę, mimo zmęczenia po sobotniej wystawie, wybraliśmy się na bardzo miłą, rodzinną przejażdżkę rowerową. Po raz pierwszy nie widziałam córeczki prawie cały dzień, więc się niesamowicie stęskniłam!!! To było dla mnie dosyć ciężkie przeżycie, gdyż w zasadzie od urodzenia jesteśmy nierozłączne... 

A Wy jak spędzacie ciepłe i słoneczne dni? Lubicie upał czy raczej chowacie się w cieniu?

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i komentarze, dodajecie mi skrzydeł!!!

A w tym tygodniu w moim Szydełkowym Zaciszu serdecznie witam kachnę oraz Anię Wiertel (niestety nicki nie odsyłają do stronek). Witam, bardzo mi miło, że jesteście!!! 


21 komentarze:

Julia Pernix pisze...

Miś uroczy i faktycznie melonik musi być! :) Myślę, że Spencer mógłby robić za prototyp do kolekcji tych samych misi w różnych ubrankach. Możesz jeszcze zrobić misiaka w krawacie (na głowie słuchawki, gogle), a propos chłopięcych dodatków. Zegarek też może jakiś na rękę dostać. :) Cieszę się, że targi się udały. Takie krótkie tęsknotki za dzieciakami są zdrowe, szczególnie jak występuje zwyczajowa nierozłączność. :) Dla Was obu. :)
U nas tęż piękna pogoda, za gorąco bywa, wtedy trzeba się chronić, ale i tak wolę to niż zimno. :)

Beva pisze...

Spencer jest bardzo eleganckim misiem. :))) Świetny pomysł z melonikiem.
A co do upałów to tak długo na nie czekałam, że nie mogę teraz na nie narzekać. Kupiliśmy dla córki dmuchany basenik i teraz popołudnia spędzamy chlapiąc się w wodzie. Uwielbiam rano pić kawę w ogródku :)

Gohaa pisze...

Jest przeuroczy...muszę przeprosić moje szydełka...leża w szufladzie, wydaje mi się, że lato nie sprzyja szydełkowaniu...jak to robisz, że latem wciąż masz motywację?

My Crochet Privacy... pisze...

@Julia Pernix - wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć :) Twoja pomysłowość jest nieoceniona :)

My Crochet Privacy... pisze...

@Gohaa - to chyba jest już uzależnienie ;) Pomysły w głowie nie dają za wygraną i głód tworzenia bierze górę :)

Paulina pisze...

upalne dni! słonko! o TAK!! można wyjść i korzystać ze słoneczka ile się tylko da! no bo w domku przecież nie idzie wytrzymać... ;))
u Nas niestety już dziś się popsuło :(

MIŚ kochany :) dokładnie taki sam jak ze stempelka :)

Dom Rozalii pisze...

Spencer jest the best:)Podoba mi się:))

niezwykły zakątek pisze...

W kapelutku mu ślicznie ale tak zasłoniłam troszke kapeltuek i stwierdziłam że bez niego wygląda przytulnie :) no łyso ale przytulnie :)

martuchnaj pisze...

piękny jest :))

pozdrawiam ciepło

Izzy pisze...

Miś jest piękny. Takie oklapnięte uszka kojarzą mi się z zatroskaniem (troszkę inaczej bym je jeszcze przyszyła ;)). Melonik fajna sprawa, ale bez też by fajnie wyglądał - sprawdziłam ;)
A jeśli chodzi o dodatki dla męskich zabawek - ja bym poszła w stronę męskich zawodów i dała takim misiakom ich atrybuty - kask strażacki, narzędzia itp. :)

btw. jakoś tak jest, że ten miś w pozycji stojącej traci u mnie na misiowatości - to chyba kwestia nóg długich jak u modelki ;) Wcześniej nie miałam wrażenia, dopiero w przypadku Spencera pomyślałam, że to jakiś inny gatunek jest, co wcale nie odejmuje mu uroku :)

Paulyntolyna pisze...

Ja nie lubię upałów, chowam się w cieniu. A te słoneczne dni spędzam w pracy. A po pracy siadam sobie i tworzę. Mieszkam obecnie w bloku i nie mam możliwości spędzania wolnego czasu na zewnątrz, aby gdzieś usiąść i tworzyć;/ Szkoda, bo jest to męczące. Zwłaszcza, że wychowałam się na wsi. Kiedyś do takiego świata wrócę, teraz jeszcze nie mogę;/

nuta pisze...

SPENCEREK UROCZY JAK I INNE TWOJE PLUSZACZKI!nIE CHOWAM SIę W CIENIU! Uwielbiam słońce!!!Pozdrawiam!

Świat ChristineeM pisze...

Miś Spencer jest fantastyczny, melonik świetny. Pozdrawiam.

Kasia J. pisze...

Jaki cudny dżentelmen :-) Wspaniały mężczyzna :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Luluu pisze...

Meloni uroczy ale jego ogonek jest zabawny:)Życzę dużo Słońca na kolejnych targach,jarmarkach:)

Ewa Urban pisze...

Urocza maskotka :-)

krainamojejfantazji pisze...

Mały przystojniak z tego Spencera ;) ja również uwielbiam upały i weekendowe pikniki na plaży, woda, słońce, odpoczynek po całym tygodniu ;) pozdrawiam

FUSIK pisze...

miś cudny - lubię chłopaków :-) a co dodatków mi przychodzi na myśl: telefon komórkowy, pilot do telewizora, piłka do gry w nogę, kluczyki do auta, poduszka, szklanka piwa :-)- ale to lubią też dziewczynki... a ta poważnie to kwiatek dla dziewczyny , mały piesek :-) i chyba więcej nie wymyślę

Marta pisze...

Taki smutny ten misiek, aż chce się przytulać!

Uwielbiam słońce ale w granicach rozsądku- więcej niż 28 C i mam dosyć ;) Lubię się wylegiwać na dworze, czytając książkę lub pisząc listy... Albo oczywiście na plaży ze znajomymi :D

mikimaglos pisze...

Kochany miś, jeszcze do pary brakuje mu pani misiowej Spencerowej ;-)

ashki pisze...

Słodki Spensuś:))) I fajne ma dodatki. Dla mnie upały to koszmar ale rozumiem, że dla wielu to coś miłego:)

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)